O mnie
Wierszokleci to poeci domorośli,
którzy jeszcze do prawdziwej tej poezji nie dorośli.
Jeśli jednak mają twórczą moc,
niechaj tworzą w dzień i w noc,
by wytrwałość ich i pasja
nie zostały zapomniane
i schowane gdzieś głęboko,
do szuflady .
Niech nie liczą na uznanie ,
ni na sławę .
Niechaj marzą sobie skrycie ,
by ich dzieła traktowano należycie,
by ich myśli , te zaklęte w słowach ,
były stałe i niezmienne,
żeby kiedyś nadszedł czas
by ujrzały światło dzienne .
Tamara Rz.
napisane dawno temu.....
Wiem ,
to wierszoklectwo ,
tyle słów i zdań się kłebi w głowie,
wciąż umykają ,
są następne,
nowe
nie sposób ogarnąć wszystkiego .
Aby się nie pogubić
i oddać coś Tobie
tak sobie bazgrolę,
może coś się nada ,
może odda sens...
A ty Dobry Boże ,
zeskocz z piedestału ,
popatrz,
wszystko masz dokładnie poukładane ,
każdy na życie od Ciebie karteczkę dostanie
i nie pzowolasz w planach niczego naruszyć ,
a pomyślałeś,
co u ludzi w duszy ?.
Daczego ludzi tak mocno doświadczasz?
Pozwól biednym na chwilkę słabości ,
pozwól żyć jak potrafią i chcą ,
Oni pragną tylko miłości ,
Daj im ją !
Okaż serce ,
trochę wiary w człowieka .
Oddaj ludziom co ludzkie ,
a dla Siebie zachowaj ,
co należne Bogom.
Nie chcę nikogo urazić ,
ale Ten co nazywa się Panem ,
ludziom daje na starcie
kartkę z rozpisanym planem zajęć
i nie ma od tego odstępstwa ,
wszystko jest już ułożone ,
dopasowane .
A gdzie nasze serca ,
myśli i słowa ?
Daj ludziom trochę swobody ,
pozwól decydować !!!
T.Rz.
Wzrost: 170 cm
Oczy: niebieskie
Włosy: ciemnyblond, średnie
Urodziny: za 260 dni (Waga)
Dzieci: już mam
Miejscowość: Warszawa (Mazowieckie)